Chrzest Aleksandry: Trzeci raz w tej samej rodzinie
Witajcie!
Z ogromną radością wracam na bloga z reportażem, który jest dla mnie naprawdę wyjątkowy. Miałem zaszczyt fotografować chrzest święty Aleksandry – małej Oli, która skradła serca wszystkich obecnych i obiektyw fotografa.
To już trzecia uroczystość chrztu w tej rodzinie, którą miałem przyjemność uwieczniać. Po ślubie i dwóch wcześniejszych chrztach wracam do nich jak do dobrych znajomych. I za każdym razem czuję to samo – ogromną wdzięczność i potwierdzenie, że moja praca ma głęboki sens. Kiedy klienci wracają i powierzają mi kolejne najważniejsze momenty swojego życia, to największa nagroda, jaką może otrzymać fotograf.
Uroczystość odbyła się w znanej mi parafii w Białegostoku. Panowała w niej wyjątkowa, podniosła, ale jednocześnie bardzo ciepła atmosfera. Mieliśmy ogromne szczęście do księdza – otwartego, spokojnego i rozumiejącego rolę fotografa. Dzięki temu mogłem dyskretnie towarzyszyć rodzinie i łapać prawdziwe, szczere emocje bez zakłócania świętego sakramentu.
Mała Ola spisała się rewelacyjnie – była spokojna, ciekawa świata i absolutnie urocza. Na zdjęciach widać przede wszystkim miłość, czułość i to piękne, spokojne rodzinne szczęście. Babcie, dziadkowie, rodzice, chrzestni – wszyscy byli pełni wzruszenia i dumy.
Przygotowałem dla Was skrót z tego dnia. Mam nadzieję, że oglądając te zdjęcia, poczujecie chociaż część emocji, które towarzyszyły nam podczas tej uroczystości.
Zapraszam serdecznie do oglądania!





























